Index page [<< First] [< Previous] [Next >] [Last >>]
Kiedy już najeździliśmy się w dół przyszła pora na zmianę profilu trasy. Podjazd na Aptekę po raz kolejny nie dał zwyciężyć. Nawet Piotrek dysponujący najmocniejszą nogą musiał skapitulować. Bez dwóch zdań zemścimy się i kiedyś wreszcie pokonamy Aptekę - może pora pojechać w drugą stronę i zrobić ją w dół ;)))


IMG_0042.JPG