Index page [<< First] [< Previous] [Next >] [Last >>]
Niedziela, okolice godziny ósmej. Zaczynamy podjazd głównym traktem na Ślężę. Żółty szlak nie wiedzieć czemu ma w necie złą sławę i urasta do miana wyczynu wjazd nim na szczyt na jedno podejście. Skromne 30 minut i jesteśmy na górze, bez podparcia, bez zatrzymania, bez wielkiej napinki - podjazd jak podjazd, lekko nie jest ale nie ma tragedii.


IMG_0120.JPG