Index page [<< First] [< Previous] [Next >] [Last >>]
Zanim jeszcze dotarliśmy pod schron zapadają decyzje o odpuszczeniu szczytu bo biorąc pod uwagę ilość turystów oraz śniegu frajda pewnie byłaby poniżej zera. Pod schroniskiem prawie jak na targach rowerowych i jedyne co nas dziwi, to że wszystkie rowery lśnią czystością i tylko my jakoś dziwnie się wyróżniamy. Jeśli ktoś ma na to wytłumaczenie lub patent jak się nie brudzić jadąc w błocie prosimy o info.


IMG_2634.JPG